See Bloggers na gorąco od kuchni

 

Podsumowanie See Bloggers  2016 zacznę dosłownie od kuchni. Blogger głodny, to bloger zły. Zwłaszcza kiedy  pociąg dojeżdża z prawie godzinnym opóźnieniem, a konferencja już się zaczęła.  Bez porządnego śniadania.

Food trucki i restauracja w  Pomorskim Parku Naukowo – Technologicznym, złagodziły jedynie chwilowo ból związany z brakiem porządnego śniadania.

Żeby się go pozbyć, między konfą See Bloggers a wieczornym afterparty ruszyliśmy w miasto.

Tradycyjnie ominęliśmy miejsca zrobione pod turystów. Zresztą nadmorski bulwar i centrum Gdyni są  w drugą stronę od miejsca imprezy.

Spacerując wzdłuż ul. Świętojańskiej wywąchałem świetną miejscówke Ogniem i Piecem. Włosko-hispsterski lokal z rewelacyjną kuchnią.

Pizzą pachniało, aż po drugiej stronie ruchliwej, pełnej lokali gastro, ulicy. Na czuja trafiłem do rewelacyjnego miejsca.

IMG_20160723_203705

 

W kwestii jedzenia poszedłem z Panią Gender na kompromis morsko-włoski. Zamówiliśmy pizzę z owocami morza. To był strzał w 10.

W skali szkolnej jedzenie oceniam na 6, stopień celujący.  Znam może 2-3 miejsca gdzie podają tak wyśmienitą pizze.  I ze 2 miejsca gdzie – poza południem Europy – potrafią przygotować mariscos (owoce morza).

Morskie stworzonka w sposób prezentowany w Ogniu i Piecu, potrafi oporządzić jedynie ktoś, kto smak morza ma we krwi. Poezja smaku. Jedząc widziałem kuter i czułem przesączone zapachem jodu powietrze. A w uszach słyszałem szum  fal rozbijających się o stromy klif .

3

Nieziemskie wrażenie wywarła na mnie jeszcze lemoniada. Bez miodu itp. Zrobiona przez  Panią ……..

Zresztą będąc w Gdyni sami możecie sprawdzić. Adres w linku @ Ogniem i Piecem .  My wróciliśmy tam następnego dnia, w niedzielę. Na kolację po @ See Bloggers.  Zjedliśmy z radością dwie zielone pizze i bawiliśmy się świetnie.

6

Po konfie spędziliśmy w Gdyni jeszcze poniedziałek. Co wtedy się działo i gdzie się jadło, to temat na następne wpisy.

To było See Bloggers na gorąco od kuchni

Trzymajcie się i do zobaczenia,

Gender Gosposia

  • eV

    Mieszkam w Gdyni już kilka miesięcy i jeszcze nie odwiedziłam xD. A ta pizza znad drzwi do toalety wygląda świetnie, jakkolwiek by to nie brzmiało :D.

  • Aż żałuję że na tą pizze nie zaszłam 😛

  • Pogubiłam się trochę…bo czytam drugi artykuł o See Bloggers, a sądziłam, że to we wrześniu ma się odbyć. Coś pokręciłam? 😉

    • Gender Gosposia

      Tak. See jest rok w rok w lipcu. 🙂

  • Wieki nie byłam w Gdyni. A dobrą pizze to zawsze warto zjeść 🙂 W Krakowie najlepsza ponoć (oczywiście próbowałam) w Pizza Garden na Konopnickiej 🙂