Wybieramy fotelik samochodowy

 

Fotelik samochodowy można nazwać najistotniejszym elementem bezpieczeństwa rodzinnego. W użyciu jest równie często jak wózek. Wpinasz go do samochodu, robi za nosidełko, trzeci element wózka i zabierasz go do autobusu i samolotu,  jeśli gdziekolwiek wybierasz się z potomkiem. Używa mama, tata, dziadkowie.


Kiedy oglądaliśmy wózki wypytaliśmy sprzedawców również o kwestię fotelika do samochodu.

O adaptery, którymi przypina się fotelik do ramy wózka, atesty, polecenia. Od razu wpadł mi do głowy pomysł zebrania wymiarów fotelika, a nawet fizycznego wpasowania do samochodu jeszcze przed zakupem. Podobno 2/3 rodziców tego nie robi. A to jest duuuuży błąd.

Drugi to oszczędzanie na foteliku. W cenie do 500 złotych jest niewiele dostępnych wartościowych modeli nowych fotelików.  W tym przedziale cenowym 3 na 4 oglądane modele to badziew ze słabo spasowanych ze sobą kawałków plastiku i styropianu obszytych tanim poliestrem. O wygodzie dla dziecka nie ma co mówić.

Od razu zwróciliśmy z żoną  uwagę na to, czy foteliki były badane w crash testach ADAC czy PIMOT. Bez tych certyfikatów fotelik od razu dla nas jest skreślony.

Jeśli polujecie na okazję  na zakup używanego fotelika, to osobiście odradzam. Czy możecie być pewni, że nie brał udziału w wypadku? Poza tym foteliki maja swój okres przydatności. I co najważniejsze fotelik z drugiej ręki nie musi mieć gwarancji A producent nie zawsze będzie chciał wymienić go  po wypadku lub wykryciu wady.

Sorry,  za 600-800 złotych wolę kupić nowy polski fotelik który w testach wypada  równie dobrze (a nawet lepiej) co wyroby topowych marek.

Moja rada w kwestii doboru fotelika samochodowego dla dziecka:

  1. Dobierz fotelik do wagi, wzrostu i wieku dziecka.
  2. Kupując wózek, pytaj o dostępność adapterów i polecane modele fotelika. Podpatrz, co kupili znajomi myślący podobnie jak Ty.
  3. Przed zakupem koniecznie przymierz fotelik do swojego samochodu. Zastanów się czy nie potrzebujesz dodatkowej bazy.
  4. Wszystkie foteliki mają rozciągający się daszek. Sprawdź czy on działa! Zamień fotelik na większy w odpowiednim momencie – zanim dziecko osiągnie maksymalną wagę i wielkość przewidzianą dla fotelika.
  5. Nie kupuj używanego fotelika, gdy nie wiesz, z jakiego źródła pochodzi i w jakim jest stanie technicznym. Jeśli fotelik jest ,,super”,  to nikt przy zdrowych zmysłach go nie sprzedaje, zanim dziecko z niego nie wyrośnie. Zwykle jest to około 18 miesięcy od urodzenia. ,,Super” foteliki zazwyczaj sprzedaje się znajomym, rodzinie lub osobom z polecenia.
  6. Bajer z ustawianiem niższego kąta leżenia dokłada tylko zbędnej wagi. W samochodzie na dłuższe trasy i tak robisz przerwy. Bezpieczeństwo jest na tym samym poziomie.

Zobaczcie zresztą sami jakie popełniamy błędy. Naprawdę warto uczyć się na cudzych.

Badanie_Konsumeckie_Superfotelik

Źródło: fotelik.info

Mamusie i tatusiowie. Na koniec ekstra  #protip fotelikowy. Taksówkarze mają manię odmawiania kursu jeśli, się nie chce skorzystać z ich fotelika. Z takich rezygnujcie od razu. Zamawiając taksówkę, wyjaśnijcie na wstępie kwestię dziecięcego fotelika. Unikamy stresu!

Pozdrawiam,

Bartek @GenderGosposia